Co autor miał na myśli? „J 1,1-18”

Co autor miał na myśli?

Często te słowa słyszałem, gdy na tapecie pojawiał się kolejny wiersz do rozbiórki. Były takie utwory, że najchętniej wtedy zapytałbym autora o co mu chodziło. Problem, że nie wszyscy z nich jeszcze zażywali „uciech tego świata” a ci którzy żyli, nie byli dostępni jak dzisiaj: smartfony, twittery, facebooki, snapchaty i inne. Trzeba było być kreatywnym 🙂 szczególnie na sprawdzianach. Niejeden z autorów pewnie uśmiałby się z mojej interpretacji jego wiersza.

Co Bóg miał na myśli dając nam Słowo Boże?

Często słyszę to za trudne, nie rozumiem, mało ciekawe, ciągle to samo. Sam czasami śmieję się z siebie, gdy siedzę nad fragmentem Pisma św. dumajac „Co Autor ma na myśli” 🙂 ?

Mądrość tłumaczy…

Myślę, że mądrość, o której jutro będzie w ewangelii i w pierwszym i w drugim czytaniu, jest właśnie tym darem, który mocą Ducha Św. tłumaczy co AUTOR ma namyśli, gdy Słowo staje się ciałem, żyjąc we mnie teraz w codzienności a najpiękniej żyjąc w Eucharystii.

Mądrość jest kluczem do poznania Miłości.

XJG

3 myśli na temat “Co autor miał na myśli? „J 1,1-18”

    1. Ewangelia o Slowie inaczej przemawia w różnych kontekstach. Juz trzeci raz ją czytamy od Bozego Narodzenia za każdym w innym znaczeniu, pomagają nam w tym czytania. Dzisiaj jest o mądrości, dlatego akcent w Jej rozumieniu jest na mądrość w poznawaniu Słowa Bożego.

  1. I to jest fajne w Piśmie Świętym, że niezależnie od tego, ile razy się do niego sięgało, zawsze Duch może pokazać nam coś nowego.

Dodaj komentarz