„Łk 8,19-21” PRZYJACIEL JEZUSA (wtorek 24-09-13)

franciszek„Przyszli do Jezusa Jego Matka i bracia, lecz nie mogli dostać się do Niego z powodu tłumu. Oznajmiono Mu: Twoja Matka i bracia stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą. Lecz On im odpowiedział: Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je.”

 …

Jestem pewny że słysząc o bliskości swojej mamy, serce Jezusa zadrżało. Jako człowiek potrzebował bliskości osób, które Go kochały jak np. Łazarza i jego sióstr Marty i Marii. Potrzebował wśród nich odpocząć, po prostu być z tymi którzy Go kochali. Na pewno tak było i z Mamą.

Dlaczego nie wybiegł od razu? Miał coś ważnego do przekazania: „Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je”. Te słowa oznaczają, że osobista więź miłości jaka była między Jezusem a Maryją jest i dla nas przeznaczona. Można parafrazując przypowieść o Ojcu miłosiernym, przedstawić scenę naszego spotkania. Jezu na zewnątrz stoi … (w miejsce kropek wstaw swoje imię) przyszedł (ła) do ciebie. Serce Jezusa zaczęło szybciej bić, natychmiast wybiegł rozradowany aby przywitać kogoś najbliższego, przyjaciela za którym tęskni.

To nasze otwarcie na Jezusa i Jego miłość przychodzi gdy słuchamy i wypełniamy Słowo Boże.

Ks. Jerzy Gonta Salezjanin

3 myśli na temat “„Łk 8,19-21” PRZYJACIEL JEZUSA (wtorek 24-09-13)

  1. Dobrze jest, a nawet bardzo dobrze gdy wie się, że jest Pan Jezus, który zawsze mnie kocha i czeka na mnie. Stoi zawsze u drzwi mojego serca, ale to ja muszę uczynić ten pierwszy krok i otworzyć Mu drzwi mojego serca beze mnie nic uczyni. Jak szeroko te drzwi otworzę tak będzie działał w moim życiu. Jeśli raz odczuje się sercem miłość Jezusa to pragnie się więcej i więcej i więcej…………..Ola. Ż

  2. Dobrze jest,że Pan Jezus walczy o każdego zatwardziałego grzesznika o mnie , a także i o tego bezdomnego, zniewolonego alkocholem, czy tez narkotykami. Jemu bardzo na nas zależy i dba o nas . Napomina nas ,abyśmy się oczyścili z grzechu poprzez sakrament pojednania. Pan Jezus napomina nas z kolei także , abyśmy też pomagali słabszym od nas zagubionym się nawrócić, poprzez dobre słowo skierowane do alkocholika, bezdomnego i otoczenie go modlitwą, z serca podzielenie się z nim jedzeniem , zaproponować mu pójście do kościoła, że Pan Bóg go kocha i czeka na niego.
    Halina

Dodaj komentarz