5. Szczęśliwy jestem, gdy płaczę? Hmmm.

„Błogosławieni wy, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie”. (dlaczego?)

Odp.      Szczęśliwy jestem, gdy płaczę? Hmmm.
Zdarza mi się płakać ze szczęścia, ale czytając słowa Jezusa rozumiem, że nie chodzi tu o taki płacz. Nieopatrzne rozumienie tej zachęty może doprowadzić do postawy ciągłego smutku. A przecież Jezus nie chce abyśmy byli smutni. Więc?

Szczęście, o którym pisałem wcześniej w kontekście bycia Błogosławionym, to stan, który nie zawsze uzewnętrznia się uśmiechem, choć zazwyczaj powinno tak być. Są jednak w życiu momenty smutne, gdy po ludzku płaczemy z powodu utraty kogoś bliskiego z powodu choroby i wynikającego z niej cierpienia, zdrady, bycia oszukanym, jest wiele takich sytuacji. Błogosławiony, czyli szczęśliwy tu na ziemi jest ten człowiek, który w trudnych doświadczeniach nie utraci bliskości z Bogiem, nie zbuntuje się przeciwko Bogu, a nawet jeszcze bardziej się do niego zbliży.

Jezus nie chce abyśmy byli religią smutnych ludzi. On pragnie abyśmy praktykowali niebo na ziemi, nieśli ludziom radość a chwile smutne, które przychodzą przeżywali z godnością i pokojem serca, wracając jak najszybciej do tej radości zewnętrznej zgodnej z wewnętrzną.

1. Całość artykułu „Dlaczego Błogosławieni”

2. Co znaczy „Błogosławiony”

3. Dlaczego? Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże.

4. Dlaczego bycie głodnym ma mi dać szczęście teraz?

5. Szczęśliwy jestem, gdy płaczę? Hmmm.

 

Dodaj komentarz