„J 2,13-22” UŚCISK MIŁOŚCI W BOGU I W CZŁOWIEKU (niedziela 28 10 2012)

„13 Zbliżała się pora Paschy żydowskiej, i Jezus Młody człowiekprzybył do Jerozolimy. 14 W świątyni zastał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. 15 Wówczas, sporządziwszy sobie bicz ze sznurów, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. 16 Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: «Zabierzcie to stąd [i] z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!» 17 Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie. 18 W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: «Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?» 19 Jezus dał im taką odpowiedź: «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni wzniosę ją na nowo». 20 Powiedzieli do Niego Żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?» 21 On zaś mówił o świątyni swego ciała. 22 Gdy zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus”.

Zastanowiła mnie troska Jezusa o świątynie. To jedyna tak ostra i w słowach i w działaniu reakcja Jezusa w Piśmie Św. On jest oburzony całym sobą.

„Sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał”

Co tak ważnego jest w świątyni z kamienia utworzonej, albo bardziej, co tak ważnego zapowiada świątynia, jako budynek, że przez tysiąclecia Bóg nakazuje szacunek tej budowli.

1. Odpowiedź słyszymy od samego Jezusa „Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo (…) On zaś mówił o świątyni swego ciała”. Czyli ta zewnętrzna budowla ma symbolicznie przedstawiać Boga nie kształtem, ale tym, co ma oznaczać – stanem miłości. Wchodząc do wnętrza naszego kościoła np. parafialnego wchodzimy do wnętrza Boga (przenika nas swoją miłością) duchowo łączy nas w uścisku miłości.

2. Jest i odwrotnie świątynią kościołem jestem ja, do którego wnętrza wchodzi Bóg, aby dać się uścisnąć miłością naszą.

3. Tak jak my przychodzimy do kochającego rodzica Boga, aby doświadczyć miłości bezpieczeństwa pocieszenia, tak Jezus w Eucharystii przychodzi do naszego wnętrza, aby doświadczyć miłości, bezpieczeństwa i pocieszenia. Coś niesamowitego

Ks Jerzy Gonta

Dodaj komentarz